Posts by Shail

    a na jakim etapie jest ten mur? :P bo moze brakowac jednej,calej warstwy albo duzo , chyba ze to ma inny sens :P

    co do traktatow na s30 to uwazam ze glownym sprawca takiej ilosci bylo koło, dzieki któremu kazdy ich mial wiele, sam uzylem jeden bo mialem, kolejna sprawa ze pozniej zalowalem bo do konca mechaniki tego nie znalem ,ale to inna bajka. Gdyby zaznaczac przy podpisywaniu sojuszy, ze nie mozna tego stosowac i faktycznie by bylo te respektowane przez przywodcow sojuszu, pod grozba wywalenia ,zjechania czy jakiegos oddania osady,a nawet zerwaniem sojuszu to stworzylo by to pewnego rodzaju lancuch i wtedy mialo by to sens, ale bezwzglednie przywodcy musieli by tego pilnowac i nie patrzec czy to znajomy ,dobry czy inny gracz.. Ja osobiscie wole, abym mial wszedzie czerwone kropeczki niz dostac traktat minute przed atakami, jest to jakis rezultat twojej ofensywy.

    no bylo pare banow za multi ,proxy i ten nieszczesny pushing, co swiat i kraj to troche innaczej interpretowane te zasady. Ja bana na zielonym nie dostałem ani za multi ani za pushing, chociaz kreciłem tam najwieksze lody z tymi małymi osadami, nie wiem co robilem inaczej, czy moze poprostu nie bylo zgloszenia, moze to było celowe aby tylko pol sojuszu polecialo na rozpoczynajaca sie wojne.


    a co do wloskiego to bym chetnie tam wrocil ,ale w chlodniejsze dni, nie mozna powiedziec, bo pomijajac naprawde pare sporadycznych przypadkow z traktatami ,ktore mozna policzyc na palcach jednej reki (i to u graczy bez sojuszu). Tracac czas na wysylanie tych atakow miales pewnosc ze beda tego jakies rezultaty, a nie traktat i pare h w plecy, dawalo to mozliwosc nie tylko atakowania na 8 rano ,kiedy traktatow sie raczej nie oplaca uzywac, ale rowniez na 23:50 gdzie juz wiekszosc graczy byla po pracy i mozna bylo sobie wieczorem posiedziec i sie pobawic. Espo pisze tutaj u nas ,to mysle ze i Wlochom sie podobalo, zawsze to odmiana i nowe nicki, brak znajomosci, bariera z jezykiem zacierala sie po 2 tygodniach grania. Dyplomacja troche nas zawiodla, decyzje byly inne podejmowane niz te co uwazalem za sluszne, z niektorymi mialem napewno racje, ale byli inni co doradzali, ale ogolnie wspominam bardzo milo ten serwer, dalismy ciala z banami, pare osob zaangazowanych wiecej i swiat potoczyl by sie zupelnie inaczej :)